Sprint po burpees - czego nauczyłem się o swoim metabolizmie

Praktyczna lekcja fizjologii z mieszanych treningów

Anna Lewandowska 3 min min czytania
Sprint po burpees - czego nauczyłem się o swoim metabolizmie

Benchmark workout "Helen" zawiera 400 metrów biegu w każdej z trzech rund. Brzmi niewinnie, dopóki nie dodasz do tego dwudziestu jeden kettlebell swing'ów i dwunastu pull-up'ów przed każdym biegiem. Mój pierwszy raz z tym WOD'em zakończył się czasem 16 minut i pytaniem, dlaczego moje nogi odmawiają posłuszeństwa w trzeciej rundzie.

Szukając odpowiedzi, zacząłem notować, jak zmienia się moja szybkość biegu w zależności od tego, co robiłem wcześniej. Liczby były bezlitosne i fascynujące jednocześnie.

Jak ciało przełącza źródła energii

Pierwsza runda: 400 metrów za 1:45. Czuję się dobrze, nogi świeże, oddech kontrolowany. Druga runda: 2:05. Pojawia się zmęczenie, ale wciąż mogę utrzymać formę. Trzecia runda: 2:30 i uczucie, że biegne w gęstym syropie.

Fizjologia stojąca za tym jest dość precyzyjna. Kettlebell swing'i i pull-up'y szybko wyczerpują zapasy glikogenu w mięśniach. Kiedy ruszam do biegu, ciało musi szukać energii gdzie indziej. Problem w tym, że przełączenie między systemami energetycznymi nie jest płynne, szczególnie u kogoś na początku drogi z CrossFitem.

Mierzenie pulsu podczas tych workout'ów pokazało coś nieoczekiwanego. Po swing'ach mój puls był już na poziomie 165. Ruszając do biegu, nie startowałem od zera - organizm był już głęboko w długu tlenowym. To kompletnie inna sytuacja niż czysty interwał biegowy.

Ukryta wartość tego dyskomfortu

Rozmawiałem z jednym z bardziej doświadczonych członków boxy, który trenuje CrossFit od pięciu lat. Powiedział coś, co zmieniło moją perspektywę: "To nie chodzi o bieganie. Chodzi o uczenie ciała, jak pracować, gdy wszystko inne już się wykrwawiło."

Ta specyfika treningu ma praktyczne zastosowanie poza siłownią. Kiedy muszę wbiec na czwarte piętro z ciężkimi torbami, albo dogonić autobus po całym dniu pracy, ciało pamięta te momenty z Helen czy innych mieszanych WOD'ów. Wie, jak znaleźć rezerwę, gdy logika podpowiada, że nic już nie zostało.

Analizując swoje wyniki po czterech miesiącach, zauważyłem wzór. Trzecia runda Helen spadła z 2:30 do 2:10. Nie przez to, że biegam szybciej, ale dlatego, że ciało nauczyło się efektywniej zarządzać zasobami pod presją zmęczenia. To wiedza, której nie zdobędzie się podczas zwykłych treningów biegowych.

Gotowy na więcej?

Dołącz do naszej społeczności i rozwijaj swoje umiejętności biegowe w CrossFit razem z najlepszymi.

Skontaktuj się z nami